Własny sklep internetowy to inwestycja długoterminowa, która w obliczu zmian i coraz wyższych prowizji na Allegro staje się coraz bardziej opłacalna. Prowizje od sprzedaży wzrosły we wszystkich kategoriach Allegro 12 maja 2017. Poprzednio tak duża podwyżka prowizji od sprzedaży była w sierpniu 2012 roku. Wtedy prowizje wzrosły średnio o 1%, w maju tego roku o ok. 2%. Jeżeli tak dalej pójdzie to kolejnej podwyżki prowizji możemy się spodziewać w ciągu najbliższych trzech lat. Większości kategorii będzie ona pewnie wyższa niż 10%.

Poniżej przedstawiam tabelkę zmian prowizji dla najpopularniejszych kategorii od 2012 roku do obecnych stawek:

Cena końcowa za 1 sztukę (zł) Prowizja od sprzedaży (uwzględniając wszystkie kategorie w przedziałach)
Przed zmianami w 2012 Po zmianie w 2012 Po zmianie w 2017
Do 100,00 5 - 8% ceny końcowej 6 - 9% ceny końcowej od 2 do 15% ceny końcowej w większości kategorii
niezależnie od wysokości ceny końcowej
100,01 - 1000,00 5 - 8 zł + od 3 do 6% kwoty pow. 100 zł 6 - 9 zł + od 3 do 6% kwoty pow. 100 zł Jedynie w kilku kategoriach od 5 do 12 zł
+ od 1,5 do 3,75% kwoty powyżej 100,00 zł
1000,01 - 5000,00 32 - 62 zł + od 1,5 do 3% kwoty pow. 1,000 zł 33 - 63 zł + od 1,5 do 3% kwoty pow. 1.000,00 zł Jedynie w kilku kategoriach od 22,5 do 38,75 zł
+ od 1 do 1,9% kwoty powyżej 1.000,00 zł
Powyżej 5000,00 92 - 182 zł + 0,5 do 1% kwoty pow. 5.000 zł 93 - 183 zł + od 0,5 do 1% kwoty pow. 5000,00 zł Jedynie w kilku kategoriach od 20 do 114,75 zł
+ od 0,5 do 0,6% kwoty powyżej 5.000,00 zł
W tabelce zauważyć możemy, że stałe opłaty po przekroczeniu progu ceny sprzedaży zmalały i w kategoriach zastąpiły je podwyższone prowizje. Teraz więc nie ma znaczenia w jakiej cenie sprzedamy nasz produkt - zawsze pobierana będzie prowizja w takiej samej wartości procentowej. Tylko w nielicznych kategoriach działa dalej system zależny od ceny sprzedaży. Jedynie w dwóch kategoriach prowizja jest niższa niż 5%.

Wzrost prowizji na Allegro spycha powoli sprzedawców na OLX, a samo Allegro staje się Strefą Marek - polskim odpowiednikiem Amazona. Wysokie prowizje mają swoje odzwierciedlenie w coraz wyższych cenach produktów, które powoli zaczynają odstraszać także najwierniejszych klientów Allegro. Klienci szukają więc alternatywnego miejsca w którym ceny są niższe. Robią to oczywiście wpisując nazwę produktu lub jego modelu w Google lub w różnych porównywarkach cen.

Sklep internetowy nie jest wbrew pozorom wcale dużym wydatkiem, szczególnie kiedy zdecydujemy się na sklep abonamentowy Sellingo.pl - jeżeli zaczynamy sprzedaż od niewielkiej ilości asortymentu, możemy nawet korzystać z niego zupełnie za darmo. Wystarczy zarejestrować go na stronie sellingo.pl Jednocześnie obsługując w nim sprzedaż na aukcjach Allegro. Sellingo możemy w prosty sposób zintegrować z Googlemerchants, Ceneo, Okazje, Nokaut i Alleceny. Na samym początku nie ma nawet potrzeby inwestowania w drogi projekt graficzny. Konfigurowalna, darmowa skórka graficzna pozwoli Ci przystosować wygląd sklepu w taki sposób, że każdy poradzi sobie z tym bez najmniejszego problemu.

Sklep internetowy zdecydowanie zwiększa szansę na pozyskanie stałych klientów, a dzięki niemu prowadzimy sprzedaż nie płacąc prowizji na Allegro.
Załóż sklep za darmo
Własny sklep internetowy to przede wszystkim budowanie własnej firmy. Na Allegro jesteśmy niemal anonimowi, szansa na to, że klient wróci akurat do nas jest niezwykle nikła. Co innego kiedy klienci znają adres naszego sklepu. Sklep internetowy zdecydowanie zwiększa szansę na pozyskanie stałych klientów, a dzięki niemu prowadzimy sprzedaż nie płacąc prowizji na Allegro.
Allegro jest monopolistą i jedyną konkurencję jaką ma, tworzy samo sobie. Mam tu na myśli OLX, które także należy do Grupy Allegro. Pozostali zawodnicy w tej konkurencji praktycznie nie mają znaczenia lub dawno temu je stracili. Tutaj warto wymienić eBay.pl, Arena.pl oraz Swiastak.pl - dwa pierwsze walczą zaciekle konkurując z Allegro ale wybór niestety nie należy do sprzedawców, tylko do klientów. To klienci szukają ofert, a szukają ich na Allegro. Być może po podwyżce prowizji niższe ceny znajdziemy na eBay.pl i tam przeniosą się klienci, być może coś ciekawego zaproponuje Arena.pl. Warto obserwować także te portale.

Używając oprogramowania stworzonego dla sprzedawców internetowych np. Sellasist, czy Sellingo, a najlepiej obu na raz, mamy możliwość zarządzania aukcjami Allegro, także aukcjami eBay.pl. Nie rezygnujemy więc zupełnie z Allegro ale staramy się w powiadomieniach po zakupie informować klientów o tym, że istniejemy gdzieś w sieci i mamy sklep. Możemy to robić chociażby zamieszczając adres sklepu w adresie email, na fakturach, na ulotkach dołączanych do paczki itp. Niestety Allegro zapowiedziało zmiany szbalonów aukcji więc nie będziemy już mogli wyświetlać logotypów naszej firmy w aukcjach.
Własny sklep internetowy możemy także spokojnie reklamować, inwestując we własny wizerunek marki. Reklamowanie aukcji na Allegro to dopłacanie do i tak wysokich prowizji. Oczywiście przebijemy konkurencję ale czy nam się to będzie opłacało to już zależy od branży. We własnym sklepie nie zapłacimy nic więcej za promowanie wybranych ofert. Możemy płacić za reklamę w AdWords, czy za pozycjonowanie ale na pewnie nie będzie nas kosztowało to aż tyle i życzy sobie Allegro. Załóż swój własny sklep zupełnie za darmo, już dziś rejestrując go na stronie Sellingo.pl! Bez umowy i bez zobowiązań przetestujesz swój sklep tak długo jak zechcesz w pakiecie darmowym lub przez 30 dni w wyższym pakiecie. W cenie abonamentu znajduje się hosting oraz poczta email, także w pakiecie Darmowym.

Przykładowo, wyobraźmy sobie, że zajmujesz się sprzedażą mebli

Jak to wygląda na Allegro?

Sprzedana została 1 sztuka w kategorii Dom i Ogród, a osiągnięta cena końcowa to 6000 zł:
Prowizja od sprzedaży mebli wynosi 9% plus 0,5% jeżeli ofertę wyróżnimy
Zapłacimy więc prowizję w wysokości 540zł plus 30zł za wyróżnienie (+ 19zł za wystawienie aukcji z wyróżnieniem na 10dni)

Suma prowizji: 589 zł

Jeżeli byłaby to aukcja wieloprzedmiotowa, opłata wynosi wielokrotność tej prowizji.
Nie są to także finalne koszta ponieważ na Allegro płacimy dodatkowo za promowanie aukcji oraz sklep Allegro.

Jak taka sprzedaż wygląda w sklepie?

Jeżeli sklep działa w oprogramowaniu Sellingo.pl to koszt takiej sprzedaży może być wręcz darmowy o ile posiadamy Darmowy pakiet sklepu, darmową subdomenę i jedynie kilka produktów w sprzedaży. Sprzedaż w takim przypadku prowadzimy bez żadnej prowizji i kosztów.

W pakiecie Start, który kosztuje 49 zł netto miesięcznie, możemy sprzedawać dowolną liczbę produktów bez żadnej prowizji. Przy sprzedaży jednego mebla z przykładu, już w tym momencie oszczędzamy 528,73 zł (Prowizja Allegro z przykładu wyżej tzn. 589 zł minus cena miesięcznego abonamentu Sellingo) na jednym produkcie, a w ciągu jednego miesiąca możemy przecież sprzedać dużo, dużo więcej.

Prawie 10% z ceny sprzedaży zaoszczędzimy sprzedając je we własnym sklepie!

Wystarczy, że sprzedamy jeden taki produkt w sklepie żeby opłacić abonament sklepu Sellingo na kolejne 8 miesięcy! Sprzedamy dwa, a zaoszczędzimy na 1,5 roku abonamentu sklepu. W tym czasie sprzedamy przecież znacznie więcej produktów. Zamiast płacić Allegro, zarabiamy na własny sklep i reklamę swojej strony.

Zastanów się jak dużo klientów zyskasz jeżeli zainwestujesz te 10% w reklamę swojego sklepu. Tacy klienci wrócą później na Twoją stronę, a nie na Allegro. Będą to Twoi klienci, dla których zbudujesz włąsną markę.

W Sellingo płacisz jedynie za abonament, który odpowiada możliwością serwera Twojego sklepu - jego pojemności oraz limitowi transferu. Za sprzedaż produktów, czy ich wystawianie żadna prowizja nie jest pobierana. Własny sklep internetowy to nie tylko inwestycja w przyszłość ale także duże oszczędności. Szczególnie wtedy, gdy sprzedajemy drogie produkty.
Średnia cena sprzedaży 1 produktu Średnia sprzedaż w miesiącu Cena abonamentu Suma kosztów sprzedaży 5 sztuk
6000 5 sztuk Sklep Allegro
9.99 zł
2749,5 bez wyróżnienia
Pakiet Start
49 zł netto
12,05 zł
Oceń ten artykuł:
Dziękujemy za ocenę!
Ocena:
5
/
5

NASTĘPNY WPIS Google Maps - podstawy
POPRZEDNI WPIS SPORTFARM case study